Żyjemy coraz szybciej, brakuje nam doby na wykonanie wszystkiego tego, co powinniśmy zrobić, nie wyłączając spędzania czasu w rodzinnym gronie... Pozorną odpowiedzią na ową dolegliwość wydaje się być istnienie galerii handlowych, gdzie oprócz możliwości zrobienia zakupów na cały tydzień można też spędzić czas w gronie rodziny i znajomych.

W każdym z polskich miast z roku na rok przybywa nowych centrów handlowych, dających zatrudnienie setkom tysięcy ludzi. Aktualnie nawet w średnich , pod względem ilości mieszkańców, miastach jest już po kilka galerii handlowych. Na przykład w Białymstoku, w którym jest około trzystu tysięcy mieszkańców, co daje mu jedenaste miejsce wśród najludniejszych miast w Polsce, jest już sześć sporych tego rodzaju centrów. Niewykluczone też, że w kolejnych latach zaplanowane zostaną nowe inwestycje.

Centra handlowe, zwłaszcza te ogromne stanowiące też centra rozrywki cieszą ogromną popularnością nie tylko wśród młodzieży, ale również wśród rodzin, które coraz chętniej spędzają wolny czas w otoczeniu sklepów, butików i restauracji. Tendencja owa wynika w dużej mierze z coraz to szybszego tempa życia mieszkańców naszego kraju oraz licznych udogodnień, które oferują nowoczesne tego rodzaju obiekty. W jednym miejscu mamy możliwość zrobienia zakupów, nadrobienia czasu w rodzinnym gronie, zrelaksowania się w kinie bądź przy kręglach. Jak widać tendencja do ekonomiczności coraz częściej wkracza także w nasze życie prywatne.


Bilard, kręgle, ścianki wspinaczkowe, kluby fitness oraz salony piękności to już nieodłączne elementy dużych centrów handlowych, które kuszą zapracowanych mieszkańców kraju, by spędzali w nich czas. Każda kolejna galeria ma być lepsza od poprzedniej nie tylko pod względem ilości butików, ale też wizualnej atrakcyjności dla potencjalnego klienta.
Przedstawione zdjęcia kilku warszawskich galerii zostały wykonane przez Włodzimierza Dzięgielewskiego. Więcej fotografii w zakładce Foto-Arch.



